Marcin Błaszkowski


W Lesznie jest godzina 01:55:20
Mamy teraz zima.

Dziś jest Środa 26 lutego 2020, Imieniny Bogumiła, Eweliny, Mirosława


Serwis używa cookies aby zapamiętać otwartą sesję i ewentualne dane o logowaniu. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Serwis nie zapisuje ciasteczek do profilowania reklam lub śledzenia użytkownika.



Głogowskie żelazko



W Głogowie żył pewien krawiec, który ze względu na bluźnierstwa, jakie wygadywał, nazywany był przeklętym Bogumiłem. Pewnego dnia jego pobożna żona stała przy palenisku kuchennym i naprawiała żelazko do prasowania. Wówczas usłyszała, jak w pobliskim warsztacie wyrzucał on z siebie ogrom bluźnierstw. Żona uklękła płacząc i prosiła Boga o odpuszczenie grzechów dla swojego męża oraz błagała go, by zechciał naprawić serce Bogumiła.

W tym czasie bezbożny mąż wszedł przez otwarte drzwi kuchenne i usłyszał modlitwy żony. „Poczekaj!” - krzyknął do cna rozgniewany – „wybiję Ci z głowy te zgrzytania!” i pośpieszył z powrotem, by przynieść drąg, którym mógłby ją stłuc.

Jednak gdy znów przyszedł do kuchni, żona była już piętro niżej i wybiegła na ulicę z przerażającymi okrzykami o pomoc. Spieniony ze złości pochwycił żelazko stojące na węglu i pobiegł z nim za żoną, by je wrzucić jej na głowę.

Ludzie na ulicy przyglądali się temu szalonemu polowaniu, ale nikt nie odważył się zatrzymać rozsierdzonego ze złości człowieka, który trzymał żarzące się żelazo. Kobieta z sercem pełnym strachu pospieszyła ku otwartym drzwiom kościoła i padła ze zmęczenia na progu. Po kilku chwilach pozbawiony zdrowego rozsądku mąż, cisnął w nią żelazkiem i roztrzaskałby jej głowę – gdyby nie wydarzył się wielki cud. Żarzące się żelazko zawisło w powietrzu nad głową klęczącej kobiety i przemieszczało się ku górze aż osiadło w ścianie ponad drzwiami kościoła.

Jeszcze na początku ubiegłego wieku można było je tam zobaczyć [1].

Komentarz:
Zainteresowanie baśniami, legendami i opowieściami ludowymi znane było od dawna, jednak prawdziwy rozkwit przeżyło ono w epoce romantyzm. Literaci przejmowali ludową twórczość opracowując ją według własnych zapatrywań w zależności od bieżących mód i zapotrzebowania. Czasem zapis literacki nie odbiegał znacząco od ludowego oryginału, będąc de facto dokumentem społecznej świadomości (taka twórczość jest charakterystyczna np. dla braci Jakuba i Wilhelma Grimmów), czasem jednak oryginał ulegał na tyle posuniętym przeróbkom literackim, że powstałe dzieło rozpoczynało swój niezależny żywot kulturowy (np. ballady Adama Mickiewicza).

Spisywanie tego typu opowieści nie ominęło także terenów obecnej Polski zachodniej, przy czym wydawane były głównie w kręgu kultury języka niemieckiego. Na początku XIX w. w/w bracia Grimmowie udokumentowali legendę o Golemie, którą słusznie przypisywali polskim Żydom [2]. Jej istnienie wśród Żydów w Wielkopolsce potwierdził także w formie wiersza leszczyński Żyd, uczący się także w Głogowie, Ludwig Kalisch [3].

Tomiki z legendami i baśniami poszczególnych regionów były wydawane na przełomie XIX i XX w. Jako przykład pochodzący w Wielkopolski należy wymienić tomik, którego autorem był Otto Knoop z Rogoźna. Książkę wydano w Lesznie w 1909 r. Autor w przedmowie zaznaczył, że motywy udokumentowane w jego dziele przechodzą pomiędzy użytkownikami języka polskiego i niemieckiego na tyle płynnie, że nie można ustalić, pierwotnego źródła ich pochodzenia [4].

Dolny Śląsk nie różnił się w tym zakresie od innych regionów. Także tutaj spisywano opowieści ludu, a tomik z czterdziestoma śląskimi legendami wydał Heide Exner . W tomie znajduje się zaledwie jedna opowieść pochodząca z Głogowa.
 
Dzięki zdjęciu udostępnionemu przez starostę głogowskiego, Rafaela Rokaszewicza, można sądzić, że legenda była powszechnie znana przez dawnych głogowian - zdjęcie ukazuje żelazko zamontowane w ścianę kolegiaty. Czy sądzicie, że powinno tam powrócić?
 
Przypisy.:
[1] H. Exner, Das Bügeleisen zu Glogau, [w:] Schlesische Sagen, Wrocław, brak roku wydania, s. 107-108

[2] Prager Golem, von seiner “Geburt” bis zu seinem “Tod”, mit einem Geleitwort von Hans Ludwig Held, Berlin, 1920, s. 6-7

[3] M. Błaszkowski, Historia Golema Ludwiga Kalischa, [w:] Miasteczko Poznań, nr 2 (9) 2011, s. 10-14

[4] O. Knoop, Ostmärkische Sagen, Märchen und Erzählungen, Leszno, 1909, s. IV

 
Zdjęcia.:
[1] Głogowskie żelazko w murze kolegiaty, zdjęcie udostępnione przez Rafaela Rokaszewicza

[2] Okładka książki, z której pochodzi legenda.



Zdjęcie: Głogowskie żelazko Zdjęcie: Głogowskie żelazko



ostatnie zmiany wykonane 2012-09-23 23:21:40
,






opis stopki