Marcin Błaszkowski


W Lesznie jest godzina 19:18:43
Mamy teraz wiosna.

Dziś jest Sobota 30 maja 2020, Imieniny Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama


Serwis używa cookies aby zapamiętać otwartą sesję i ewentualne dane o logowaniu. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Serwis nie zapisuje ciasteczek do profilowania reklam lub śledzenia użytkownika.



Białoruś - Draniki


Słowo dranik podobno pochodzi od czasownika, który oznacza trzeć. Nie wiem wprawdzie, czy po rosyjsku, czy po białorusku, co więcej na sprawdzanie tej etymologii nie mam aż tak wielkiej ochoty. Tak, czy owak chodzi o placki ziemniaczane. Także świetnie znane w Polsce.

Dla Białorusinów, którzy luksusów w swej historii raczej nie zaznawali, wszelkie potrawy z ziemniaków mogą uchodzić za potrawę narodową. Także więc i placki ziemniaczane. Jednakże to, co umieją zrobić z nich Białorusini, przeszło moje oczekiwania.

Nie wiem, jak w Waszych domach, ale w moim placek ziemniaczany był po prostu ciastem z ziemniaków z mąką i z jajkiem, które piekło się na patelni. Powstawał placek, którego kształt zawsze był inny – stąd można z przymrużeniem oka powiedzieć, że i w PRL można było spożywać zróżnicowane jedzenie.

Placek ziemniaczany, właśnie w takiej czystej formie dawnymi czasy trafiał na talerze, a ostatnio zszedł ze sceny, ustąpiwszy miejsca ziemniaczanym może-kuzynkom, czyli frytkom. Czasem jedynie zjawia się na jakichś podrzędnych imprezach, czego zdecydowanie powrotem króla nazwać nie można.

Abstrahując jednak od lokalnych smaków i sukcesów naszego przetwórstwa żywności, skupmy przez chwilę uwagę na białoruskich plackach, bo te jednak królewski powrót zdecydowanie zaliczyły, zawładnęły stolicznymi restauracjami, bo każda mińska karta dań od nich niemal się zaczyna.

Jedną z dość modnych restauracji w Mińsku jest znajdująca się przy Prospekcie Niepodległości (proszę nie zwracajcie uwagę na nazwę zastosowaną w sensie przenośnym, tudzież nadaną z myślą o innym jutrze) restauracja mająca pomidora w nazwie. Bodajże Il Pomodoro, czy podobnie. Nazwa jest o tyle ciekawa, że hitem nie są dania włoskie, ale właśnie draniki. Lista dań, których podstawą są placki ma kilkanaście pozycji. Nie tylko wegetariańskich i niewegetariańskich, ale także ma całą serię wersji słodkich.
 
Nie przebywałem w Mińsku na tyle długo, żeby popróbować choć kilku dań. Zamówiłem jedno i o nim chętnie opowiem. - Były to placki ziemniaczane wielkości obwodu szklanki, więc nie były duże. (Uwaga: miały regularny obwód!) Kładzione były w glinianym naczyniu warstwami, a na każdą z warstw wylewany był pyszny sos grzybowy. Na górę zapełnianego, pękatego naczynia, położono, o ile dobrze pamiętam, kawałek żółtego sera. Ta kompozycja była następnie razem zapieczona. Podziwiałem to, że placki ziemniaczane, będące w sosie, nie rozmiękły - nie zrobiła się z nich nieapetyczna papka.

Koleżanka, która mi towarzyszyła, zamówiła draniki z lokalną kiełbasą, tzw domową. Na Białorusi na domową kiełbasę mówi się palcem pichana, czyli napychana palcem – chodzi oczywiście o sposób jej wytworzenia podczas świniobicia. Co by jednak nie mówić, kiełbasa jest pyszna, rozpada się w ustach! Draniki zapieczone z tą kiełbasą nie przechodzą smakiem środków konserwujących ale przejmują posmak mięsa. (Wiem to dokładnie, bo próbowałem od koleżanki.)

Pozostałe ziemniaczane hity tej konkretnej restauracji pozostaną dla mnie tajemnicą. Więcej niestety opisać nie potrafię, za co z całego serca żałuję.
 
Draniki są w ofercie każdej restauracji na Białorusi, choć to, co serwuje się na Prospekcie Niepodległości w Mińsku, jest czymś wyjątkowym. Jest to zdecydowanie sztuka kulinarna. A przy okazji - sztuka, która do tego, by zachwycić, używa dość łatwo dostępnych środków.

Jak się zatem kolejny raz przekonałem kluczem do sukcesu jest inwencja. A marne powroty drażnią, ośmieszają, w najlepszym przypadku nudzą…

Zdjęcie.:
Budynek przy Prospekcie Niepodległości w Mińsku, w którym znajduje się restauracja z plackami ziemniaczanymi



Zdjęcie: Białoruś - Draniki



ostatnie zmiany wykonane 2012-08-27 19:22:16
,






opis stopki