Marcin Błaszkowski


W Lesznie jest godzina 16:53:41
Mamy teraz zima.

Dziś jest Piątek 28 lutego 2020, Imieniny Ludomira, Makarego, Wiliany


Serwis używa cookies aby zapamiętać otwartą sesję i ewentualne dane o logowaniu. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Serwis nie zapisuje ciasteczek do profilowania reklam lub śledzenia użytkownika.



Białoruś - Homel, drugie największe miasto


Spośród miast Białorusi, poza Mińskiem, Polacy potrafią wymienić jedynie kilka i to tych, które są związane z historią Polski: Grodno, Brześć, Nowogródek… Drugie największe miasto Białorusi, dla większości Polaków, jest tak mało znanym, jak drugie największe miasto Kazachstanu. Nie będę kombinował i przyznam, że mimo że miasto znałem, nie wiedziałem, że jest duże, a że znaczące, to nawet nie przypuszczałem. Mowa oczywiści e o miejscowości Homel, po rosyjsku Gomel. Miasto leży daleko, daleko na południowym wschodzie kraju. Liczy sobie prawie 500 tys mieszkańców, więc jest to ranga Gdańska.

Aliona, którą odwiedzałem, mieszka w Mazyrzu, który leży właśnie w Województwie Homelskim. Od niej do Homela to zaledwie żabi skok - ok 120 km. Na marginesie dodam, że Białorusini oceniają odległości wciąż miarą i skalą ZSRRu a nie swojej wcale nie tak dużej ojczyzny.

Do Homela pojechałem z Niną i Saszą, rodzicami Aliony. Choć bywali tam często, Sasza nawet uczył się tam przed wielu laty, to jednak podróż do Homela spotkała się z ich strony z dużą radością. Chcieliśmy zwiedzić pałac Rumiancewów-Paskiewiczów. Zamek wzniesiono w końcu XVIII w. w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się zamek księcia Michała Czartoryskiego, po I rozbiorze Polski. W okresie, w którym budowano pałac, przeorganizowano także całe miasto. Zaprojektowano i zrealizowano nie tylko otoczenie pałacu (kościół prawosławny, kaplica grobowa, budynki przypałacowe) ale także wytyczono ulice, zaprojektowano budynki użyteczności publicznej. Dzięki temu to, co jest w Homelu należy postrzegać w szerszym kontekście. Prawdopodobnie ten szerszy kontekst stał się podstawą do rozważań, by ów kompleks pałacowy wpisać na listę dziedzictwa ludzkości. Myślę jednak, że póki co są to rozważania jedynie ze strony białoruskiej.

Pałac, choć duży, architektonicznie dość ciekawy, nie kryje prawie nic bardzo cennego. Pełnił do niedawna rolę pałacu pionierów. Jego wnętrza zostały zrekonstruowane, choć – jak pamiętam – co kilka kroków umieszczano napisy, że rekonstrukcja odbyła się „w duchu tamtej epoki” ze względu na brak przekazów ikonograficznych. Brak także obiektów zabytkowych związanych z pałacem. Albo zostały wywiezione albo spalone.
 
We wnętrzach pałacowych zorganizowano muzeum. Prezentowane obiekty nie są jednak tym, co znamy z muzeów naszej części Europy: ogromna ilość kopii, nawet przedmiotów z XIX w., często w przypadku obrazów niektóre kopie przypominają bardziej karykaturę. Do tego fotokopie, zdjęcie etc.
Zebrano w pałacu trochę mebli, zaledwie kilka obrazów, nieco druków z XIX w. i wiele innych mniej „rzucających na kolana” eksponatów. Na parterze znajduje się oddzielne pomieszczenie ze sztuką sakralną. Biorąc pod uwagę, co czasem prezentują prowincjonalne kościoły w zachodniej Europy, można mieć zbyt duże wymagania wobec tego, co jest eksponowane – zaledwie kilkadziesiąt kościelnych kosztowności, prawie bez wyjątku, pochodzące z XIX w. Szkoda, że Jednak tych obiektów i tak nie wolno fotografować, zaledwie w kilku miejscach, mało ciekawych, można wyciągnąć aparat.

Wokół pałacu wspomniana kaplica grobowaPaskiewiczów, Muzeum Etnograficzne w przypałacowym budynku gospodarczym, piękny kościół prawosławny. Wszystkie te miejsca są jednak w tej chwili odnawiane. Czy zgodnie z zapatrywaniem konserwatorów i miłośników sztuki ? – to już całkiem inna sprawa.

Z Homelem kojarzy się także jedna z najdłuższych ulic na Białorusi – ul. Sowiecka. Wychodzi z placu przez pałacem . Na tym placu wciąż stoi pomnik wodza Rewolucji , choć nie sam – bo kraj naszych sąsiadów to zestaw paradoksów i kontrastów: wódz stoi naprzeciw Cyryla Turowskiego, który był zakonnikiem, autor zbiorów kazań, modlitw, przypowieści, dziś ceniony przez historyków, metodycznie wdrukowywany w głowy społeczeństwa.
 
Ul. Sowiecka nie jest brzydka. Wprawdzie znajdują się przy niej pojedyncze kawiarenki, nawet z ogródkami na zewnątrz, jednak by w nich siąść, trzeba być albo zdeterminowany, albo trzeba przegrać zakład. Jest tam tak głośno, jest tak dużo spalin, że nikt przy zdrowych zmysłach nie wysiedzi tam dłużej niż chwilkę. Przy tej ulicy stoi jednak wiele pięknych budowli z XIX i z początku XX w., które swoim stylem bardzo odbiegają od tego, co znamy z naszych ulic. Sowiecka uważana jest za jedno z centrów miasta, bywa się tu na kawie, przychodzi się tutaj na obiad.

W Homelu nie ma starówki rozumianej naszymi kategoriami. Poza kompleksem pałacowo-parkowym, jedynie wspomniana ul. Sowiecka i jej okolice mogą pochwalić się starszą zabudową, jednak nie są to konsekwentne kwartały, jakie znamy z naszej części kontynentu.
 



Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto Zdjęcie: Białoruś - Homel, drugie największe miasto



ostatnie zmiany wykonane 2012-08-22 00:47:19
,






opis stopki