Marcin Błaszkowski


W Lesznie jest godzina 16:16:53
Mamy teraz zima.

Dziś jest Piątek 28 lutego 2020, Imieniny Ludomira, Makarego, Wiliany


Serwis używa cookies aby zapamiętać otwartą sesję i ewentualne dane o logowaniu. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Serwis nie zapisuje ciasteczek do profilowania reklam lub śledzenia użytkownika.



Święty Mikołaj


Krótki tekst, którego autorem jest Fritz Kaiser-Ilmenau, ukazał się w Lissaer Tageblatt, Deutsch-polnische Grenzzeitung. Punitzer Rundschau. Schmiegeler Zeitung (Dziennik Leszczyński, Niemiecko-polska gazeta pogranicza, Przegląd Poniecki, Gazeta Śmigielska) 25. grudnia 1924

Fritz Kaiser urodził się w 1895 r. w Ilmenau w Turyngii. Związany był z wydawnictwem Lichtwart-Verlag. Jego najbardziej znane utwory to zbiór wierszy Pulsschläge (Odczuć puls), wydany w 1919 r. i wznowiony w 1921 r. w Dreźnie. Drugą bardziej znaną pozycją pisarza była powieść und der Liebe Wellen EA (i fale miłości EA) z 1934 r. Nie był to jednak pisarz, który zdołał się na stałe zapisać w historii literatury. Mieszkańcy Leszna otrzymali ten tekst jako krótką świąteczną lekturę, mającą nadać miłą atmosferę ciemnemu zimowemu wieczorowi.


Fritz Kaiser-Ilmenau
Święty Mikołaj
przekład: Marcin Błaszkowski

Codziennie obok mojego domu przechodzi starszy mężczyzna. Ma szarą, długą brodę, która sięga jego klatki piersiowej. Jest to prosty mężczyzna, nie dba o higienę. Prawie nigdy nie czesze, ani nie szczotkuje swojej brody. Nie ścina jej. Rośnie ona tak, jak się to podoba naturze. Dlatego z upływem czasu nabrała wyglądu brody wojownika albo takiej formy, jaką od zawsze znaleźć można na ilustracja do bajek. Dobroduszna, zaczerwieniona przez chłód na dworze twarz starego człowieka jest do połowy ukryta pod bogato porośniętym owłosieniem. Umieszczone pod bujnymi brwiami oczy przyjaźnie przymyka. Nie mogę sobie przypomnieć, gdzie już kogoś podobnego mogłem spotkać.

Mężczyzna wydaje się wyjątkowy. Ludzie dorośli mieliby pewnie jakiś pogląd na temat nadzwyczajnie bujnie porośniętej brody, podczas gdy dzieci odnoszą całkiem inne wrażenie. Dużo bardziej żywe, bardziej kolorowe i piękne.

- Święty Mikołaj! Święty Mikołaj! – z taką właśnie radością ostatnio krzyczą dzieci. Małe rączki wskazują na tego człowieka i dużymi świecącymi oczyma uważnie, z szacunkiem patrzą na jego postać.

Nagle prosty człowiek odchodzi. Stwarza wrażenie, jakby miał na sobie błyszczący, święcący, połyskujący płaszcz pomocnika św. Mikołaja. Słoneczny uśmiech zjawił się na jego twarzy a stare serca biło szybko w jego piersi. Jeszcze raz był młody dzięki tak nagle przywołanemu wspomnieniu o odległej, odległej bajecznej epoce – o jego dzieciństwie!

Od tego czasu, gdy widzę tego człowieka, zawsze odnoszę wrażenie, że nosi teraz swoją brodę ze szczególną dumą i że bardzo się cieszy, gdy pobożne oczy dzieci patrzą na niego z wyraźnym żarem.

- Święty Mikołaj! Święty Mikołaj!

Gdybym miał dzieci, najprawdopodobniej co roku w dzień św. Mikołaja zaprosiłbym go do siebie. Wiem, że bez względu na to, jak dobrze bym się przebrał, nie mógłbym mu dorównać. Moje dzieci jeszcze długo po jego wizycie z przejęciem opowiadałyby mi o nim. Mógłbym się cieszyć ich wielką, kolorową fantazją lepiej niż czymkolwiek innym na świecie.


Uwagi.:
Swoje zdjęcie, inspirowane wyjątkową brodą, udostępnił Maciej Dziamski, sekretarz miasta Leszna
Tekst z innym komentarzem można także przeczytać w "Panoramie Leszczyńskiej" nr 51-52/2025/2026, wydanie 19.12.2018-1.1.2019, str. 18



Zdjęcie: Święty Mikołaj



ostatnie zmiany wykonane 2018-12-25 09:27:08
,






opis stopki