Marcin Błaszkowski


W Lesznie jest godzina 15:06:33
Mamy teraz zima.

Dziś jest Piątek 28 lutego 2020, Imieniny Ludomira, Makarego, Wiliany


Serwis używa cookies aby zapamiętać otwartą sesję i ewentualne dane o logowaniu. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Serwis nie zapisuje ciasteczek do profilowania reklam lub śledzenia użytkownika.



Udo Mertens – Dziewczynka z parasolką


Udo Mertens był jednym z najbardziej wziętych fotografów Leszna z przełomów XIX i XX w. Jego zakład znajdował się naprzeciw budynku poczty i po części zajmował pomieszczenia, które dzisiaj zajmuje Punkt Informacji Turystycznej. Wejście do jego zakładu znajdowało się jednak nie od ul. Cesarza Wilhelma (tak dawniej nazywała się obecna ul. Słowiańska) ale od Promenady (tak dawniej nazywała się obecna ul. Krasińskiego). Część jego zakładu znajdowała się na parterze, w pomieszczeniach, gdzie dzisiaj znajduje się sklep przy ul. Krasińskiego. Udo Mertens rozbudował tę kamienicę i na ostatnim piętrze zaplanował duże, nowoczesne atelier. Dzisiaj przyglądając się temu piętru można dostrzec zamurowane okna po przeróbce domu na mieszkania.

Mertens działał w Lesznie przez kilkadziesiąt lat. Sfotografował zatem tysiące mieszkańców i gości miasta. Jego fotografie nie są jednak doceniane przez regionalistów, ponieważ prawie zawsze przedstawiają osoby anonimowe. Podobnie, jak w przypadku zdjęcia przedstawiającego dziewczynkę z parasolką nie można już ustalić, dla kogo ono było zrobione. Nie poznamy już imienia i nazwiska dziecka, ani jej rodziców. Czas już zatarł nawet ślady.

Zdjęcie jest jednak interesujące – ukazuje w jaki sposób rodzice chcieli zaprezentować swoje dziecko. Możemy się dowiedzieć z niego, jak dzieci w Lesznie i okolicach miały się prezentować w odświętnych sytuacjach. Warto zwrócić uwagę na kapelusik, na koronkowy kołnierzyk, czy na buciki. Gest z jakim dziecko trzyma parasolkę oraz dekoracje przygotowane na tę okazję – sugerują, że na zdjęciu widzimy małą podróżniczkę. Dziecko opiera się o stolik wykonany z nieobrobionego, rustykalnego drewna, na stoliku leży lalka. Za nim leży skóra jakiegoś zwierzęcia. Być może rodzice dziewczynki lubili podróżować?

Czasem rewers zdjęć fotografów z dawnych lat jest dość interesujący. W tym przypadku rewers zdradza, że Udo Mertens miał jeszcze jeden zakład fotograficzny – znajdował się w Poznaniu przy ul. Wilhelma 5. Oznaczać to może, że leszczyński fotograf był rzutkim przedsiębiorcą walczącym o klientów w stolicy regionu.

Udo Mertens zmarł zanim rozpoczęła się wojna. Nie opuścił Leszna w okresie międzywojennym i nie jest wymieniany wśród osób nielojalnych wobec Polski. W tym kontekście wydaje się ironią losu, że gdy zmarł jego rodzina dalej prowadziła zakład pod jego nazwiskiem, traktując je jako nazwę przedsiębiorstwa. Właśnie pod jego nazwiskiem zdjęcia hitlerowskich żołnierzy przebywających w okupowanym Lesznie znalazły się książce „Lissa im Warthegau” (Leszno w Kraju Warty), napisanej przez Wolfganga Bickericha. Książka ta miała narodowosocjalistyczne akcenty a właśnie zdjęcia publikowane pod nazwiskiem zmarłego fotografa były jednym z najsilniejszych z nich.

Zdjęcia Udo Mertensa, jak i innych leszczyńskich fotografów, nawet jeśli są anonimowe, pozostają nośnikiem lokalnej historii. Świadczą o modzie, o zwyczajach, ukazują twarze leszczynian, czasem sprzed 100 lat. Choć niedocenione, to jednak bardzo ciekawe.



Zdjęcie: Udo Mertens – Dziewczynka z parasolką



ostatnie zmiany wykonane 2017-07-03 19:32:37
,






opis stopki